stawiają na rozwój intelektualny, uczenie się i zbieranie informacji
lubią zmiany
niezależne
stawiają na braterstwo, na rodzeństwo
pełne energii
kreatywne w słowach
pełne marzeń
lubią się uczyć
lubią pracę zespołową
towarzyskie
Zawsze pamiętaj o tym, co sprawia, że lśnisz (Słońce), o swoich emocjach (Księżyc) i o celu swojego życia (ascendent).
Kamień dla Bliźniąt: tygrysie oko
Wiesz, jaki masz znak zodiaku, to oczywiste. Ale w astrologii szukamy siebie. Dlatego znając swoje osobowościowe trio i nawiązując kontakt z jego jakościami, możesz lepiej zrozumieć siebie.
Każdemu znakowi zodiaku przypisuje się co najmniej kilka kamieni naturalnych. Ze względu na swoją wibrację, pomagają, przynoszą szczęście lub odzwierciedlają najlepsze cechy danego znaku. Ich właściwości odnoszą się również do znaku Księżyca i ascendentu.
Bliźnięta według Stevena Forresta i jego książki „Głębia nieba”
Bliźnięta rodzą się, by postrzegać, by dławić się obserwacjami.
Statyczność, tak charakterystyczna dla Byka, jest czymś antypatycznym dla Bliźniąt. Ten znak musi pozostawać cały czas w ruchu. Istnieje tak wiele do zobaczenia i do poznania.
Nie ma ani minuty do stracenia. Jak dziecko, które nagle dostało pozwolenie na 10-minutowe plądrowanie w sklepie z zabawkami, Bliźnięta pośpiesznie pędzą naprzeciw temu doświadczeniu, czasem szaleńczo, zwykle bez jakiegoś nadrzędnego planu, ale zawsze z zapałem.
Czujna inteligencja jest czymś podstawowym dla Bliźniąt. Jednak koncentrowali się na inteligencji przesłania rozumienie tego, co jest tutaj przywoływane. Dla Bliźniąt myślenie jest czymś epifenomenalnym, skutkiem ubocznym.
Nacisk w tym znaku nie jest na inteligencję. Chodzi w nim o nagą percepcję. Nie myślenie, a postrzeganie. Bliźniak jest nie tyle filozofem, co dziennikarzem. Nieprzetrawione fakty percepcji, a nie ich znaczenie, są jego pokarmem. Pragną one jedynie widzieć, być świadkiem świata. Idee czy zrozumienie mogą się pojawić, nie o nie jednak w pierwszym rzędzie chodzi. Rozwikłać tajemnice świata. Zebrać razem wszystkie wskazówki. Wszystko zobaczyć. Oto cel Bliźniąt.
Jakie są Bliźnięta?
fragment Astrologicznej samointymności:
Bliźnięta rządzą planetą Merkury, która jest uważana za głównego przekaziciela informacji. Funkcją Merkurego jest mówienie, pisanie, słuchanie, czytanie, obserwowanie. Roztrzepanie, hiperaktywność, nerwowość to dysfunkcyjne przejawy tej planety. Merkury uczy zdobywania informacji i przekazywania ich dalej, odpowiada za bibliotekę w naszej głowie, nasz intelekt.
Jak mówi Steven Forrest w „Głębi nieba”:
„Umysł kręci się wokół ego dokładnie tak samo jak Merkury kręci się wokół Słońca”.
Wszystkie historie, jakie znamy na własny temat mogą być zmienione i przetransformowane. Inaczej będziemy powtarzać wszystko to, co już znamy z naszej własnej dzielni, w której dorastaliśmy.
Bliźnięta i Merkury mówią o naszej komunikacji tak wiele, ponieważ przynależą do trzeciego domu astrologicznego. Tu wszystko rozgrywa się wokół wczesnej edukacji szkolnej, rodzeństwa, nauki, najbliższego środowiska, naszej dzielnicy.
Ciało i umysł nie są odrębnymi bytami, które pozostają ze sobą w jakiejś częściowej i niejasnej relacji. Podobnie jak energia i materia – dwoma sposobami przejawiania się tego samego. I potwierdzi to każdy psychoterapeuta, mistyk i fizyk kwantowy.
Jak mówi znane przysłowie z Pinteresta: „Until you change your thinking you will be recycling your experiences.” (…)
Bliźnięta uczą nas odkrywać swoją mentalność, sposób myślenia, nastawienie.
Philippe Bobola, fizyk, biolog, onkolog, antropolog i psychoanalityk odkrył, że nasze ciało składa się z bilionów cząsteczek. Cząsteczka zaś składa się z atomów. Atom z kolei składa się w 0,0001% z materii (jądra i elektronów), a w 99,9999% – z pustki. Fizyka kwantowa dowodzi, że pustka ta jest wypełniona energią i informacjami.
W naszym ciele jest więcej energii i informacji niż materii (sorry Byk, wydawało Ci się, że jesteś taki duży).
Właściwie to gdyby nie energia to cały świat mógłby być wielkości kostki cukru.
Zatem, żeby zmienić siebie, swoje ciało, uleczyć swoje ciało, należy skupić się tylko nie tylko na ciele, na tym namacalnym aspekcie nas, ale na energii i informacji.
Kartezjusz powiedział: myślę, więc jestem i uznaliśmy, że to dzięki myślom mamy zdolność do samopoznania. Myślenie stało się dowodem naszego istnienia. Nasz umysł jest odbiornikiem, kanałem w nieskończonej przestrzeni uniwersalnego umysłu.
Prawo mentalizmu sugeruje, że Wszechświat jest mentalny, czyli składa się z myśli. Wszystko, czego doświadczamy w naszej fizycznej rzeczywistości zostało zainicjowane w nienamacalnej przestrzeni umysłu.
Każda zaistniała myśl znajduje swoje odzwierciedlenie w fizycznej przestrzeni.
Uważaj, bo Twoje myśli mogą być uzdrawiającym nektarem albo płynącą trucizną.
Pomyśl o tym w ten sposób: zanim ktoś skonstruował iPhone, najpierw musiał sobie go wyobrazić. Zanim otworzyłaś ten e-book, musiał on powstać w mojej głowie.
Najpierw tworzymy obraz w głowie, a potem się on materializuje.
zawsze zachowuje balans pomiędzy pracą a czasem wolnym
ma gust i lubi luksus
nie lubi ryzyka
skupiony
lubiący obfitość i bogactwo materialne
stabilny
praktyczny
lubiący komfort materialny
lubi cieszyć się lepszymi rzeczami w życiu
posiada miłość do natury
kobiecy
ma opór wobec zmian
ma potencjał do osiągnięcia sukcesu finansowego
cieszy się przyjemnościami zmysłów
czuje miłość do wykwintnej kuchni, doskonałych win, wygodnego otoczenia
lubi komfort
ważne jest dla niego zobowiązanie
lubi spokój, harmonię
chce mieć poczucie bezpieczeństwa
zachowuje balans
lubi bogactwo, dobrobyt i dostatek
potrzebuje bliskości
jest cierpliwy
estetyczny
gościnny
pełen miłości
naturalny
opanowany
pacyfistyczny
piękny
rozważny
rzeczowy
rzetelny
solidny
terminowy
lubi sztukę
Zawsze pamiętaj o tym, co sprawia, że lśnisz (Słońce), o swoich emocjach (Księżyc) i o celu swojego życia (ascendent).
Kamień dla Byka: kwarc różowy
Wiesz, jaki masz znak zodiaku, to oczywiste. Ale w astrologii szukamy siebie. Dlatego znając swoje osobowościowe trio i nawiązując kontakt z jego jakościami, możesz lepiej zrozumieć siebie.
Każdemu znakowi zodiaku przypisuje się co najmniej kilka kamieni naturalnych. Ze względu na swoją wibrację, pomagają, przynoszą szczęście lub odzwierciedlają najlepsze cechy danego znaku. Ich właściwości odnoszą się również do znaku Księżyca i ascendentu.
Siedzisz samotnie, czując pod sobą rozgrzany ciepłem słońca kamień, kąpiąc się w ciepłym powietrzu, czując łagodzący dotyk wiosny. Przed tobą rozciąga się dolina, kwitnąca i żyzna. Rolnicy uprawiają pola. Stado się pasie. Soczysta wiosenna zieleń przeplata miedzę i las.
Siedzisz tam przez godzinę. Dwie godziny. Trzy. Nie myśląc. Jedynie odczuwając. Żadne wielkie pytania cię nie niepokoją. Natura życia cię nie frasuje.
W tej chwili na tej skale, poniżej tych chmur, po prostu jesteś. Słowa nie są konieczne.
W tej wewnętrznej rozległej przestrzeni, co czujesz? Czego uczy cię żyzna ziemia? Bezczasowość. Spokój. Cisza. Uczy cię jak być nieskończenie złożonym, a mimo wszystko prostym.
Jak być niewyobrażalnie głębokim i nie odczuwać potrzeby, by o tym mówić. W tym momencie ujrzałeś kątem oka punkt docelowy Byka. Odnaleźć ten spokój i go utrzymać: oto jego zadanie.
Jaki jest Byk?
fragment Astrologicznej samointymności:
Baran działa, Byk czeka i jest wytrwały, Baran zasiewa ziarno, Byk przyklepuje je swoim kopytem i manifestuje przekonany o swojej wartości i istnieniu siły przyciągania.
Byk rządzi planetą Wenus, która jest uważana za planetę miłości i planetę wartości.
Funkcją Wenus jest przynoszenie równowagi w relacjach i w emocjach, budowanie poczucia własnej wartości oraz dostarczanie doznań estetycznych. Dysfunkcyjnym przejawem tej planety jest lenistwo, próżność i ucieczka w zmysłowe przyjemności.
Byk i Wenus mówią o naszych zasobach tak wiele, ponieważ przynależą do drugiego domu astrologicznego. Tu wszystko rozgrywa się wokół pieniędzy, wartości, pewności siebie.
Jeśli po przeczytaniu rozdziału o Baranie czujesz się zmotywowana do działania, pewna swoich celów i zdeterminowana, żeby je osiągnąć, to zatrzymaj się na chwilę.
Baran i Mars reprezentują męskie wartości, naszego wewnętrznego animusa. Byk i Wenus to kobieca część naszej psychiki, nasza anima.
Według Carla Gustava Junga zintegrowanie tych dwóch aspektów psychiki to nasze zadanie życia.
Wartości, którymi kieruje się nasza wewnętrzna męskość mogą nas fascynować i inspirować. Ale jeśli przecenimy męskość, porzucamy ważne części siebie. Pielęgnowanie i docenianie kobiecych wartości to podstawowy warunek dbania o siebie. My kobiety stajemy w konfrontacji z męskim pierwiastkiem, który jest potężny w podwójnym sensie – zarówno z wewnątrz psychiki, jak i na zewnątrz niej.
Bo umówmy się, żyjemy w patriarchalnym świecie, który jest nastawiony na produkcję. Ciągła potrzeba wydajności i tak zwana hustle culture nie biorą pod uwagę potrzeby zatrzymania się i wąchania kwiatków – jak tego by chciał nasz byczek Fernando.
Moje ciało to świątynia i zasługuje na respekt należny religii
Jestem niesamowicie wdzięczna za piękno życia, jakie rozkwita wokół mnie
Czucie się dobrze przychodzi mi naturalnie Niczego nie przyśpieszam, nie tworzę niepotrzebnej presji na ludzi i wydarzenia Wierzę, że cuda są na horyzoncie
Jestem wdzięczna za dzisiejsze możliwości Akceptuję czas, który jest potrzebny na osiągnięcie mojego marzenia
Widzę, jak moje działania przynoszą mi dobrobyt
Obfitość to mój styl życia
Osiągam wszystko, co sobie postanowię Jestem w zgodzie z energią miłości Akceptuję niepodziewane pieniądze, które przychodzą do mnie
Zawsze pamiętaj o tym, co sprawia, że lśnisz (Słońce), o swoich emocjach (Księżyc) i o celu swojego życia (ascendent).
Kamień dla Barana: granat
Wiesz, jaki masz znak zodiaku, to oczywiste. Ale w astrologii szukamy siebie. Dlatego znając swoje osobowościowe trio i nawiązując kontakt z jego jakościami, możesz lepiej zrozumieć siebie.
Każdemu znakowi zodiaku przypisuje się co najmniej kilka kamieni naturalnych. Ze względu na swoją wibrację, pomagają, przynoszą szczęście lub odzwierciedlają najlepsze cechy danego znaku. Ich właściwości odnoszą się również do znaku Księżyca i ascendentu.
Baran według Stevena Forresta i jego książki „Głębia nieba”
Baran uczy odwagi. Reprezentuje zdolność woli do zatriumfowania nad jakimkolwiek strachem, zastraszeniem, nad jakąkolwiek przeszkodą, nad zwątpieniem.
Baran to ta część w nas, która robi dokładnie to, co chce zrobić. Wybiera i działa. Nic innego nie ma znaczenia. Zapasy z krokodylami z zawiązanymi oczami? Tak, jeżeli jest to coś, czego pragniesz. Jednak tego typu aktywności nie jest dokładnie tym, o co nam chodzi.
Baran jest znakiem, który ma czelność, by sięgnąć po czystą przygodę, bez względu na to, jak mądra czy niemądra by ona była.
Jednak jego prawdziwe znaczenie jest głębsze. Odnosi się ono do egzystencjalnej odwagi.
Czym ona jest?
W jednym słowie jest to samolubstwo. Delikatna sztuka. Nie jest to brak wrażliwości. Nie jest to ciasnota. Nie jest to manipulacja. Jest to zdolność do powiedzenia: to jest moje życie mam prawo, by szukać takich doświadczeń, jakich mi potrzeba.
Nic nie stanie na przeszkodzie pomiędzy mną a moim wzrostem. Żadna osoba. Żadna sytuacja. Nawet moje własne lęki.
Celem Barana jest doskonałe dopasowanie naszych pragnień do naszych działań. Jest nim wolność. Nie chodzi tutaj o zatracenie się we własnych emocjach. Ani też o fascynacje psychologicznymi podstawami naszych decyzji. Wszystkim, co scala uwagę Barana w jedno, jest siła woli zdolna do tego, by nadać życiu kształt.
Jaki jest Baran?
fragment Astrologicznej samointymności:
Baran rządzi planetą Mars, która jest uważana za malefika. To znaczy, że ma na nas niszczący wpływ. Ale tylko źle ukierunkowana potężna energia może mieć na nas zły wpływ.
Funkcją Marsa jest rozwój siły naszej woli. Złość i agresja to dysfunkcyjne przejawy tej planety. Mars uczy wyrażać siebie i swoją złość. A złość mówi o granicach, tak niezbędnych przecież w procesie wzmacniania siły woli. Mars jest zwycięzcą, jest entuzjazmem do życia. Sytuacje stresowe wykorzystuje jako impuls do zmiany.
Baran i Mars mówią o nas tak wiele, ponieważ przynależą do pierwszego domu astrologicznego. Tu wszystko rozgrywa się wokół Ciebie. Tu wychodzisz do świata w całej pewności siebie. Tu działasz.
Jesteśmy częścią Wszechświata, częścią Źródła, duchowymi istotami, które tu na Ziemi przechodzą doświadczenie bycia człowiekiem.
I ponieważ jesteśmy boską cząstką, zasługujemy na to, co najlepsze.
Ram Dass, duchowy nauczyciel i autor wielu książek mówi o stawaniu się nikim. Identyfikujemy się z ciałem, z naszymi cechami charakteru (leniwa, ciekawa, odpowiedzialna) oraz z astrologicznymi cechami naszych znaków zodiaku.
Przychodzimy znikąd i idziemy donikąd i, jeśli patrzeć na to w ten sposób, życie jest procesem wzrastania i budzenia świadomości. Jesteśmy
próżnią, która wypełniła nasze ciało. Wzięliśmy sobie to ciało, żeby wykonać pracę nad naszą świadomością.
Jeśli spojrzysz w czyjeś oczy tak bardzo głęboko, zobaczysz tę samą świadomość, którą jesteś ty.
(W oczy drugiej osoby będziemy patrzeć podczas sezonu Wagi, kiedy to podczas pełni w znaku Barana spełnią się intencje zasiane podczas nowiu w Baranie)
Chcę zwrócić uwagę na to, że nazwał się Ram, co po angielsku oznacza Barana (oznacza także „nieskończoność” w Gurmukhi – języku, w którym napisane zostały wszystkie mantry kundalini jogi).
W kartach tarota Baranowi przypisana jest karta Cesarza – strategicznego lidera, który wymaga szacunku, statusu, mocy i autorytetu. Ma swoją wizję i doskonale wie, co chce stworzyć. Jego męska energia pomaga mu zorganizować wszelkie zasoby, które będą go wspierać w osiągnięciu swojego celu.
A ja lubię widzieć Barana jako Głupca, pierwszą kartę Wielkich Arkan. Głupiec to cyfra 0.
Przychodzi znikąd i idzie donikąd, przeświadczony o swoim szczęściu i powodzeniu. Wyrusza w podróż z poczuciem wspaniałości, ciekawości i podziwu. Jego pozytywna energia udziela się pieskowi, który biegnie obok niego.
Głupiec jest zupełnie nieświadomy przepaści przed nim – i w sumie czemu miałby być świadomy, skoro dopiero zaczyna swoją podróż? Nie ma w nim jeszcze żadnych wgranych schematów myślenia, stąd nie ma żadnego strachu. Jest oderwany od wszelkich potrzeb, kompleksów i osądów.
Nieskrępowany żadnymi tabu.
Porzucił wszelkie żądania. Jest iluminatem, bogiem, olbrzymem czerpiącym wyzwalającą siłę z przepływu energii.
Taki też jest Baran.
Przychodzi znikąd i idzie donikąd.
Przeświadczony o swojej wspaniałości, bo przecież jest częścią wspaniałego Wszechświata.
Przychodzi do nas wiosną, budzi nas do życia, do spróbowania jeszcze raz. Pokazuje jak odkryć i sięgnąć po to przeświadczenie, że możemy wszystko i zasługujemy na wszystko.
Tworzę dla siebie wspaniałą przyszłość Zasiewam dziś ziarno mojego sukcesu Zasługuję na najlepsze i akceptuję najlepsze Moje ciało jest zdrowe i pełne energii
W moim życiu nadchodzą potężne zmiany. Otwieram się na nie.
Z pasją i radością tworzę własną przyszłość Piszę nowy rozdział mojego życia
Mam wszystko, czego potrzebuję, żeby odnieść sukces
Moje życie układa się doskonale, w ekscytujący i magiczny sposób
Uwielbiam dbać o swoje ciało, które reaguje wdzięcznością na moją pielęgnację
Kiedy mówię TAK sobie i moim potrzebom, moja energia się podnosi, a ja czuję się wspaniale
Jestem otwarta na magię, jaką niesie każdy nowy początek
Znaki zodiaku i ich kolejność występowania jest ściśle podporządkowana pewnym regułom. Każdy ze znaków nadaje planetom charakterystyczne cechy, ocień, posmak. Każdy stanowi jedną z dwunastu faz obiegu ziemi dookoła Słońca.
Znaki zodiaku to symbol 12 faz rozwoju człowieka
Każdy rok astrologiczny rozpoczyna się od impulsu do działania w znaku Barana, a kończy transcendentalną refleksją w znaku Ryb.
Baran przechodzi w Byka, kiedy zaczyna odczuwać potrzebę posiadania oraz potrzebę bezpieczeństwa. Kiedy Byk zaspokoi swoje potrzeby, czuje, że może wykonywać kilka czynności naraz (Bliźnięta) i ma ochotę poznawać świat i ludzi. Znak Raka absorbuje wszystkie doświadczenia i wyraża je pragnieniem macierzyństwa i posiadaniem domu. Żeby Rak zrozumiał swoją indywidualność, musi przejść
Do znaku Lwa, gdzie wyraża się poprzez twórczą ekspresję. Egocentryzm Lwa zostanie okiełznany, kiedy przyjmie restrykcje symbolizowane przez znak Panny. Następuje nauka praktycznego wykorzystania własnego potencjału oraz zdolności organizowania spraw codziennych.
Ale Panna nie może pozostać sama – krytyczna i chłodna emocjonalnie. Przekształca się w Wagę, która dąży do harmonii z innymi. W znaku Skorpiona dokonuje się transformacja. Po to, żeby poszerzyć możliwości swojej percepcji w znaku Strzelca. Koziorożec nadaje strukturę zmianom rozpoczętym w Strzelcu. Koziorożec dąży do sukcesu, bo tylko wtedy może się rozpocząć faza Wodnika, który ma aspirację dbania o dobro społeczeństwa oraz posiada wizję na to społeczeństwo. Faza Ryb to transcendentalne podsumowanie całego cyklu i… przygotowanie na rozpoczęcie nowego.
Każdej z planet przypisywane są funkcje, które obejmują wszystkie najistotniejsze funkcje psychiczne, pragnienia i potrzeby realizowane przez człowieka.
W ten sposób makrokosmos Wszechświata jest odbiciem mikrokosmosu człowieka.
Każdego człowieka charakteryzuje impuls energetyczny umożliwiający świadomą kreację (Słońce), wspomaganą potencjałem głębszych nieuświadomionych warstw psychiki (Księżyc), przy określonym systemie wartości (Wenus), przez zdolności do aktywnego wcielenia w życie tego systemu (Mars), poprzez podejmowanie racjonalnych działań (Merkury), zmierzających do rozwoju posiadanych potencjałów ze względu na ich użyteczność społeczną (Jowisz), pomimo przyjętych lub narzuconych ograniczeń (Saturn), dzięki unikalnemu sposobowi manifestowania tych potencjałów (Uran), przy umiejętności wykorzystania inspiracji (Neptun), poprzez zdolność – jeśli zajdzie taka potrzeba – odnowienia lub transformowania istniejącego układu (Pluton).
Źródło: Mandala życia. Astrologia – mity i rzeczywistość, R.T. Prinke, L. Weres
Żywioł: woda Jakość: zmienna Planeta (światło): Neptun Archetyp: Mistyk, Romantyk Kryształy: akwamaryn, ametyst, krwawnik Zioła: bazylia, ogórecznik Zapach: bazylia, rozmaryn Części ciała: stopy i układ limfatyczny Karta tarota: Księżyc Mantra: Ja wierzę
Lilith Czarnego Księżyca reprezentuje nasze najgłębsze stłumione pragnienia, które pragną się wyrazić. Przemawia do najciemniejszych części nas samych, do których często boimy się przyznać lub w których czujemy się krytykowani lub niezrozumiani.
Kiedy zdecydujemy się eksplorować te puste przestrzenie w naszych własnych historiach, możemy dokonać niesamowitych odkryć na temat najbardziej ukrytych części nas samych: naszych pragnień, autonomii, woli i wolności.
Lilith nie chciała być zdominowana i jest kozłem ofiarnym patriarchalnego świata, w którym kobiety nie mogą się sprzeciwiać męskiemu bogowi. Patriarchalny świat chce kontrolować wszystko.
Chodzi o:
zaakceptowanie swojego ciała i tego co ono naturalnie robi,
honorowanie i zaufanie swoim instynktom ponad to, co inni mówią,
honorowanie wewnętrznej surowości,
kultywowanie autonomii,
pracę nad równością w relacjach
i chęć wyjścia z sytuacji, z relacji, jeżeli wymaga pozbycia się respektu do samej siebie.
Miejsce w kosmogramie, w którym znajduje się Lilith ⚸ pokazuje stłumione pragnienia, które boimy się wyrazić, bo boimy się oceny innych
Lilith ⚸ w Baranie ♈️
Twoje szybkie reagowanie, chęć wyrażania swojego ognia jest niewygodna dla innych. Stąd edytujesz siebie. Nie czujesz się komfortowo z wyrażaniem siebie. Mówienie o swoich pragnieniach, o swoich: ja chcę!, spontaniczność, ekspresyjny flow jest u Ciebie tłumiony ze względu na poczucie kontroli przez innych, którym może to się nie podobać.
Lilith ⚸ w Byku ♉️
Twój swobodny, powolny styl życia jest niewygodny dla innych. Nie rozumieją Twojej potrzeby stabilizacji i ugruntowania. Stąd internalizujesz oceny i oczekiwania innych gubiąc swoja wartości oraz swoje poczucie estetyki. Twoje naturalne poczucie własnej wartości zagraża normom i poczuciu komfortu innych osób. Stąd możesz się umniejszać dla ich zadowolenia.
Lilith ⚸ w Bliźniętach ♊️
Twój naturalny sposób wyrażania ciekawości jest oceniany przez innych. Sposób, w jaki mówisz, w jaki poszukujesz odpowiedzi może być irracjonalny. To jak się wyrażasz i komunikujesz jest niekomfortowe dla innych. Dlatego możesz czuć blokadę w wyrażaniu i ekspresji siebie. Wątpisz w siebie i obawiasz się krytyki.
Lilith ⚸ w Raku ♋️
Za pomocą emocji wyrażasz swoja surową, instynktowną stronę. To nie podoba się innym, stan limitujesz wyrażanie swoich emocji i doświadczanie życie poprzez emocje. Tłumisz je, bo wiesz, że byłaś za nie zawstydzana. Masz prawo identyfikować siebie ze światem na swoich warunkach – czyli poprzez emocje. Emocje muszą być przeżyte, zaakceptowane i wypuszczone i nikt nie może Ci zabronić prawa do tego tylko dlatego, że czuje się niewygodnie z własnymi emocjami.
Lilith ⚸ w Lwie ♌️
Twoja kreatywna ekspresja jest w pułapce. Zamknęłaś ją tam z obawy przed oceną i odrzuceniem. Potrzeba kreatywnego wyrażania się jest silna, ale strach powstrzymuje Cie przed szukaniem szans na to, żeby zalśnić. Twoja naturalna chęć czerpania przyjemności ze swojej zabawy i przyjemności przynosi wspomnienia zranienia i zagrożenia ze strony innych za wyrażanie siebie.
Lilith ⚸ w Pannie ♍️
Chcesz służyć innym i poprawiać ich życie i to jest krytykowane przez innych. Inni chcą też Ci radzić jak dbać o Twoje ciało, podczas gdy Ty masz z nim świetny kontakt i potrafisz intuicyjnie dać mu tego, czego potrzebuje. Wiesz, że relacja ze swoim ciałem musi być uhonorowana.
Lilith ⚸ w Wadze ♎️
Twoje rozumienie i podejście w tworzeniu sprawiedliwości i balansu w relacjach między ludźmi jest trochę irracjonalne i to nie podoba się innym. Nie jest im to na rękę, że widzisz wszystko na równi. Jesteś za autentycznością i mówieniem nawet tego, co jest niekomfortowe w relacjach. W konsekwencji czasem sama wątpisz, że równość jest możliwa i ukrywasz swoja prawdziwą naturę. Zamykasz się na relacje.
Lilith ⚸ w Skorpionie ♏️
Twoja surowa, instynktowna i irracjonalna strona operuje w obszarze transformacji i penetracji, wyciągania rzeczy na zewnątrz. To jest Twój cel w życiu: głęboka zmiana. Jednocześnie bardzo strzeżesz swojego celu, bo boisz się i jest podejrzliwa. Skorpion zawsze chce zbliżyć się najbardziej do drugiej osoby, ale boi się odsłonięcia swojej wrażliwości. Wierzysz, że Twoje widzenie intymności jest nieakceptowane i spotka się ze zdradą, opuszczeniem czy nawet przemocą.
Lilith ⚸ w Strzelcu ♐️
Twoje ekspansywne podejście do życia, w którym zbierasz doświadczenie po to, aby zrozumieć świat jest ocenianie i nawet cenzurowane przez innych. Żeby uniknąć negatywnych ocen, przestajesz odkrywać i wątpisz w sens ryzyka. Limitujesz samą siebie i stwierdzasz, że wolność nie jest możliwa. Zamykasz się też na Wyższą Perspektywę.
Lilith ⚸ w Koziorożcu ♑️
Twoja naturalna mądrość i umiejętność dokończenia każdego zadania jest niekomfortowa dla innych. Stąd możesz sabotować samą siebie w osiąganiu swoich celów. Wiesz, że masz do zaoferowania doświadczenie, ale umniejszasz siebie ze względu na negatywne reakcje.
Lilith ⚸ w Wodniku ♒️
Twoja potrzeba wolności, obiektywizmu i bezstronności jest ukrywana, ponieważ nie podoba się innym. Poczucie wolności, żeby stworzyć życie takie, jakiego chcesz jest wtedy zagrożone. Stapiasz się z otoczeniem, podczas gdy wiesz, że Twoim przeznaczeniem jest indywiduacja. Ukrywasz swoje unikalne dary. Z rezygnacji, nie szukasz ludzi podobnych sobie, co jest naturalnym dążeniem Wodnika.
Lilith ⚸ w Rybach ♓️
Tłumisz w sobie motywację do połączenia się z innymi wymiarami rzeczywistości, bo wiesz, że jest to oceniane jako szaleństwo. Ryby reprezentują to, jak czujemy się połączeniu z wszystkim, co dotyczy życia jako część jednego flow. Zatem uczucie braku połączenia może nas totalnie zamknąć w sobie lub zachęcić do ucieczki w uzależnienia.
Serotonina to wskaźnik wysokiego poczucia własnej wartości. Można ją porównać do kobiecości, która jest receptywna i pozwala na to, żeby życie po prostu wydarzało się. Mając wysokie poczucie własnej wartości, nieważne co się wydarzy – będę ok. A ponieważ wiem, że będę ok i nie stawiam oporu, to pozwalam też, żeby wydarzały mi się dobrze rzeczy i przyciągam dobrostan.
Z drugiej strony mamy dopaminę. Można ją porównać do męskości, która się stara, zabiega, walczy i szuka szczęścia na zewnątrz, cały czas dążąc do czegoś.
Światu zależy, żebyśmy mieli niskie poczucie własnej wartości, nie doceniali kobiecość i ładowali się dopaminą (a im wyższa dopamina, tym niższa serotonina lub inaczej – im niższa serotonina, tym wyższe są skoki dopaminy). Bo gdybyśmy byli zadowoleni z życia, nie szukalibyśmy szczęścia na zewnątrz w postaci nowych rzeczy, atrakcji, doświadczeń oraz innych ludzi.
Z jednej strony to dobrze, bo świat dzięki temu idzie do przodu i dzięki temu trzymasz w ręku tego iPhone. Ale z drugiej strony wierzysz, że to ten iPhone da Ci szczęście. Da Ci wystrzał dopaminy, krótkotrwały i przemijający.
Jeśli Twój poziom serotoniny jest niski, zaraz będziesz szukała kolejnego osiągnięcia.
Ciekawym rozwiązaniem jest bobisana, czyli amazoński kwiat, który “otwiera serce”.
Wyciąg z Bobinsany ma działanie zwiększające poziom serotoniny, czyli podczas jej stosowania możesz poczuć więcej lekkości, radości, tego, że wszystko Ci się w życiu układa.
Pozwala skontaktować się i uwolnić zamrożone emocje
Uczy łagodności i miłości do siebie
Ułatwia świadome śnienie
Na poziomie fizycznym:
Leczy stany zapalnie
Ma działanie przeciwreumatyczne i przeciwartretyczne
Oczyszcza i odżywia ciało
Zwiększa poziom serotoniny i ma działanie przeciwdepresyjne
jest polecana przy stanach zapalnych pęcherza
Bobinsana najlepiej działa, kiedy zaczynamy pracować z nią z konkretną intencją, na przykład rozwinięcia w sobie akceptacji odnośnie tego, co przychodzi, jakiegoś zdrowotnego aspektu, czegoś, co chciałabyś domknąć w życiu. Bobinsana będzie działać najlepiej na kobiecych aspektach, wszystkim, co miękkie i lekkie. I na pewno pomoże w rozmiękczaniu. Bobinsana pomaga w pokochaniu siebie, poczuciu swoich granic (jeśli w życiu jesteś siłaczką, która ciśnie za wszelką cenę).
Wenus w znakach zodiaku sprawdzisz w swoim kosmogramie. Jeśli nie wiesz, w jakim znaku zodiaku masz Wenus, napisz do mnie, pomogę.
Wenus w kosmogramie jest uważana za planetę miłości i planetę wartości.
Funkcją Wenus jest przynoszenie równowagi w relacjach i w emocjach, budowanie poczucia własnej wartości i doznania estetyczne. Dysfunkcyjnym przejawem tej planety jest lenistwo, próżność i ucieczka w zmysłowe przyjemności.
Wenus mówi o naszych relacjach romantycznych i biznesowych, naszej charyzmie tak wiele, ponieważ przynależą do siódmego domu astrologicznego. Tu wszystko rozgrywa się wokół relacji, romantycznych oczekiwań, biznesowej kooperacji.
Słowa klucze dla Wenus: piękno, wartości, tradycja, relacje z ludźmi, strategia, negocjacje, umowy, przyjemności, luksus, pieniądze, zgromadzone dobra, obracanie zasobami, jedzenie, wrażliwość na sztukę, estetyka, moda, związki, zmysły.
Wenus w Baranie ♈️
Napełnia ją relacja pełna pasji, podekscytowania, spontaniczności. Wyraża swoje uczucia poprzez grube akty miłości i bezpośrednie gesty. Spontaniczne gesty, niespodzianki, ekscytujące randki to jest jej sposób na to, żeby pokazywać miłość. Dobrze się czuje w przygodach i dynamicznych interakcjach. Preferuje zabawę, a nawet przelotne romanse. Nie znosi przedłużanego czekania i pasywności. Relacja musi być żywa, wibrująca, energiczna.
Napełnia ją relacja pełna stabilności, lojalności i… sensualności. Wyraża swoje uczucia poprzez czuły dotyk, przytulanie, pocałunki, trzymanie za ręce. Szczodre gesty, w tym zaoferowania wsparcia finansowego to jej sposób na to, żeby pokazywać miłość. Dobrze się czuje w stałej relacji. Preferuje długoterminowe związki. Relacja musi być pełna zmysłowej przyjemności.
Wenus w Bliźniętach ♊️
Napełnia ją relacja pełna mentalnej stymulacji, ciekawych rozmów, różnorodności. Wyraża swoje uczucia poprzez słowa uznania. Zostawienie notatki z tekstem: myślę o Tobie, dziękuję, że jesteś to jej sposób na to, żeby pokazywać miłość. Dobrze się czuje, kiedy jest komplementowana, lubi też komplementować innych. Preferuje niezobowiązujące relacje. Relacja musi być oparta na flircie i zalotności.
Wenus w Raku ♋️
Napełnia ją relacja pełna emocjonalnego bezpieczeństwa, wspólnej troski o siebie. Wyraża swoje uczucia poprzez pielęgnacje i troskę, tworzenie ciepłego, komfortowego środowiska domowego. Upieczenie ciasta i wysłuchanie czyiś problemów to jej sposób na to, żeby pokazywać miłość. Dobrze się czuje w rodzinnym środowisku. Preferuje tradycyjny model małżeństwa. Relacja musi być sentymentalna i romantyczna.
Wenus w Lwie ♌️
Napełnia ją relacja pełna adoracji (jej osoby), z odrobiną dramatyzmu. Wyraża swoje uczucia poprzez wielkie i szczodre gesty oraz docenienie czyjegoś piękna. Drogie prezenty, pasjonujące deklaracje, ekstrawaganckie randki to jej sposób na to, żeby pokazywać miłość. Dobrze się czuje, kiedy partner ją podziwia. Preferuje lojalność. Relacja musi być wspierająca i zwiększająca jej samoocenę.
Wenus w Pannie ♍️
Napełnia ją relacja pełna praktycznego wsparcia w codzienności. Wyraża swoje uczucia poprzez zorganizowanie i zaplanowanie czegoś. Zdjęcie jakiegoś obowiązku z partnera to jej sposób na to, żeby pokazywać miłość. Dobrze się czuje w ustrukturyzowanym związku, gdzie może znaleźć pocieszenie w przewidywalnych wzorcach uczuć i codziennych czynnościach ze swoim partnerem.
Preferuje stabilny związek. Relacja musi być zorientowana na rozwój osobisty.
Wenus w Wadze ♎️
Napełnia ją relacja pełna harmonii, romansu i celebracji. Wyraża swoje uczucia poprzez komplementy i rozmowy o uczuciach. Ekstrawaganckie kolacje to jej sposób na to, żeby pokazywać miłość. Dobrze się czuje, kiedy jest otoczona pięknymi przedmiotami i doświadczeniami. Preferuje bezkonfliktowe relacje. Relacja musi być skupiona wokół wartości takich jak uczciwość, równość, partnerstwo.
Wenus w Skorpionie ♏️
Napełnia ją relacja pełna głębokiego emocjonalnego i seggsualnego połączenia. Wyraża swoje uczucia poprzez pasjonujące intymne momenty oraz sceny zazdrości. Intensywna, namiętną noc to jej sposób na to, żeby pokazywać miłość. Dobrze się czuje z tymi, którym ufa, aczkolwiek trudno jest zdobyć jej zaufanie. Preferuje lojalność i zaangażowanie. Relacja musi być transformująca.
Wenus w Strzelcu ♐️
Napełnia ją relacja pełna wspólnych doświadczeń i przygód. Wyraża swoje uczucia poprzez robienie ekscytujących rzeczy razem. Zachęcanie partnera do eksplorowania i poszerzania horyzontów to jej sposób na to, żeby pokazywać miłość. Dobrze się czuje, kiedy ma intelektualne połączenie z partnerem. Preferuje wolność i niezależność. Relacja musi być rozwijająca.
Wenus w Koziorożcu ♑️
Napełnia ją relacja pełna stabilności, wspólnych celów, tradycyjnych wartości. Wyraża swoje uczucia poprzez oddanie i praktyczne uczynki. Wsparcie w codziennych czynnościach to jej sposób na to, żeby pokazywać miłość. Dobrze się czuje, kiedy jest szanowana. Preferuje zainwestować swój czas i wysiłek w budowanie trwałych i znaczących relacji. Relacja musi być oparta na budowaniu wspólnego imperium oraz dobrej reputacji.
Wenus w Wodniku ♒️
Napełnia ją relacja pełna wolności, niezależności i intelektualnej stymulacji. Wyraża swoje uczucia poprzez stymulujący dialog, dzielenie się pomysłami. Docenienie unikalności partnera i akceptowanie go takim, jaki jest to jej sposób na to, żeby pokazywać miłość. Dobrze się czuje w związkach na odległość. Preferuje randki online. Relacja musi być oparta na przyjaźni i wspólnych zainteresowaniach.
Napełnia ją relacja pełna głębokiego duchowego połączenia, romantyzmu i empatii. Wyraża swoje uczucia poprzez romantyczne gesty. Napisanie listy miłosnego po francusku, żeby brzmiało bardziej romantycznie to jej sposób na to, żeby pokazywać miłość. Dobrze się czuje, nawet kiedy jej własne granice zostały zatarte i zgubiła część siebie na rzecz relacji. Preferuje totalne zespolenie z partnerem. Relacja musi być wyidealizowana, jak z bajki.
Żeby wyjść z toksycznej relacji, przyda Ci się wiedza na temat tego, jak się w niej znalazłaś. Jest to suma różnych hormonów w Twoim organizmie, nad którymi nie wiesz, jak można zapanować oraz wynik przeznaczenia – sama nie wiesz, że bierzesz udział w trwającej już sporo czasu grze pomiędzy kobiecością a męskością i właściwie Twoją rolą jako uzdrowicielki relacji było wejście w tę, a nie inną relację. Wszystko zostało zaplanowane dla Twojego dobra.
Nie chce Ci się czytać? Posłuchaj na Spotify!
Mama ostrzegała Cię przed dilerami narkotyków, ale nie ostrzegała przed brązowymi oczami osadzonymi na 1.80 wzrostu?
Kiedy zrozumiesz, jak działa system nerwowy, zrozumiesz, dlaczego można się uzależnić od relacji czy od danej osoby oraz zrozumiesz, dlaczego jesteś podatna na to uzależnienie.
Nie tylko dilerzy korzystają finansowo na uzależnieniach. Korzystają na tym też na przykład producenci kosmetyków i ubrań. Czyli wszyscy, którzy najpierw tworzą Twój brak pewności siebie wmawiając Ci, że jesteś niewystarczająca. Korzystają na tym też przystojni mężczyźni, którzy jakby zostali stworzeni, żeby zawrócić Ci w głowie.
Moim zdaniem tacy mężczyźni istnieją po to, żeby nas uzdrowić.
Ale najpierw musimy zrozumieć cały mechanizm tego, jak gubimy nasze boskie poczucie własnej wartości i jak nasz system nerwowy pogrąża nas bardziej i bardziej w dół powodując, że chcemy chwytać się czegoś zewnętrznego, co w naszej głowie ma nam nadać wartość.
Wszystkiemu winna serotonina
Teraz, co się dzieje, kiedy poznajesz kogoś nowego i bardzo, ale to tak bardzo Ci się on podoba?
Te motyle w brzuchu oznaczają, że Twój organizm produkuje adrenalinę, czyli po prostu jesteś w stresie. Jesteś w stanie walcz albo uciekaj.
I cant eat, I cant sleep anymore, jak śpiewała Angie Stone. No nie możesz jeść, nie możesz spać, bo masz wysoki kortyzol.
Z wysokim kortyzolem spada Ci poziom serotoniny.
Niski poziom serotoniny powoduje brak apetytu oraz… zachowania kompulsywne (do których też należy silne zakochanie czy limerencja).
Niski poziom serotoniny jest związany z niskim poczuciem własnej wartości.
Serotonina daje nam poczucie pewności siebie.
I jeśli nasze poczucie wartości jest oparte na drugiej osobie, będziemy chcieli mieć więcej tej drugiej osoby, ekhm, więcej serotoniny.
Nas kobiety nauczono, że, jesteśmy jak Księżyc, który odbija światło Słońca, że nasza wartość jest zależna od tego, jak inni nas widzą. Stąd chcemy czuć się adorowane i doceniane i stąd też mamy lękowy styl przywiązania. Lęki, paranoja i bezsenność – to też niski poziom serotoniny.
Więc nie chodzi tu o tą drugą osobę, ale o stan biochemiczny naszego organizmu.
Myślenie o kimś pomaga Ci zapomnieć o bólu. Wchodzenie w fantazję pozwala ukoić rozregulowany system nerwowy, który to tak naprawdę jest rozregulowany od czasów Twojego dzieciństwa.
Jako dzieci płaczemy i mamy duże oczy i słodkie policzki, bo potrzebujemy, żeby inni nas zauważyli. Jeszcze nie mamy poczucia siebie, czujemy się jednością ze wszystkim, w pełni ze wszystkim i wzrok innych daje nam poczucie istnienia.
Empatyczne dostrojenie się i nadanie wartości naszym emocjom utwierdza nas w przekonaniu, że jesteśmy i jesteśmy ok.
Niestety nasi rodzice nie byli dostrojeni do swoich emocji, stąd nie byli w stanie dostroić się do naszych emocji i tym samym uznać nas jako wartościowych. Doszliśmy do wniosku, że coś jest z nami nie tak. Nasz system nerwowy zaczął się rozregulowywać i taki pozostał. Jesteśmy w permanentnym stanie zapalnym. Staliśmy się reaktywni na to, co się dzieje na zewnątrz, żeby chronić siebie.
Nasz system nerwowy aka nasze ego aka czynnik krytyczny naszego umysłu ma jedno zadanie: utrzymać nas w poczuciu bezpieczeństwa, czyli w tym, co znane. Nieważne, jakie jest, ważne, że znane. Cały czas skanujesz otoczenie w poszukiwaniu rzeczy, sytuacji, które już coś Ci przypominają. I cały czas je dostajesz.
Nie czujesz się bezpiecznie w świecie, Twoje ciało nie czuje się bezpiecznie w świecie i szukasz na zewnątrz tego, co może dać Ci poczucie bezpieczeństwa.
Łapiesz się za związek będąc w rozregulowanym systemie nerwowym, bo po prostu próbujesz ukoić siebie.
I teraz spotykasz takich fuck boy, którzy rzucają Ci jakieś okruchy i zastanawiasz się, o co chodzi?
Chodzi o to, że jesteś w stresie od zawsze. A w stresie nie da się stworzyć dobrych relacji.
Dlaczego wchodzimy w toksyczne związki?
Żeby wejść w relację, musimy być szczęśliwi sami ze sobą, mieć poukładane życie, słowem: wysoki poziom serotoniny.
Inaczej wchodzimy w toksyczne związki.
Bo my, kobiety gdy jesteśmy w stresie, wcale nie jesteśmy w stanie walcz-uciekaj. Nikt nas nie nauczył walczyć ani uciekać.
Nie wiemy, jak to jest być z Marsa.
Nauczono nas być miłą i być z Wenus.
Polaryzacja Mars-Wenus to polaryzacja Baran-Waga, ja-my.
Baran zawsze stawia na siebie, Waga odchodzi od siebie na rzecz relacji.
To całkiem miłe i słodkie, ale jest to reakcja stresowa: przymilanie się, płaszczenie się, łaszenie się. Bo jeśli tylko sprawię, że innym będzie za mną dobrze, to i mi będzie dobrze. Tego nas nauczono i dlatego tak trudno jest nam wyjść z toksycznych relacji.
W międzyczasie w naszym organizmie już działają hormony dopaminy na przemian z oksytocyną. Czujemy się zmobilizowane, żeby się do kogoś przymilić i czekamy aż w nagrodę zaleje nas fala przyjemnej oksytocyny, hormonu miłości i przywiązania.
I skąd ta osoba wie, jak zagrać na Twojej niepewności siebie niczym reklama Garniera?
Skąd wie, że wystarczy zrobić jakiś komentarz na temat Twojego wyglądu czy zachowania, żeby tylko aktywować w Tobie potrzebę dopaminy jako nagrody za przymilenie się? W takiej sytuacji powinnaś uciec albo powiedzieć nie i nara. Ale pamiętaj, że nikt nie nauczył Cię walczyć ani uciekać. Nauczył Cię przymilać się. To dlatego jesteś w matni złego traktowania.
Wyjście z tej matni to skierowanie fokusu z powrotem na siebie.
Gdybyś mogła cofnąć się w tej relacji do jej początków, to pomimo początkowych wyrzutów adrenaliny, w miarę pogłębiania się relacji, dzielenia się swoimi spostrzeżeniami na temat świata, spędzania razem czasu, w Twoim organizmie wytworzyła się oksytocyna i wazopresyna.
Oksytocyna uspokaja nadmiernie reaktywna amygdalę, tę część w naszym mózgu, która produkuje hormony stresu. I ta część naszego mózgu uaktywnia się, kiedy reagujemy na różne rzeczy, kiedy wpadamy w złość, furię, że nie dostaliśmy tego, czego chcemy lub rzeczy nie potoczyły się tak jak tego chcieliśmy.
Pod wpływem oksytocyny, amygdala przestaje szaleć, opada stres i niepewność. Wycisza się nadaktywny układ nerwowy.
Więc jeśli zakładamy, że już przed poznaniem tej osoby byłaś w swoim życiu zestresowana i żyłaś na oparach, to teraz nic dziwnego, że pragniesz tej oksytocyny jak narkoman, bo zauważyłaś, że to Cię uspokaja. Romantyczny książę z bajki ma Cię uratować przed samą sobą.
Dużo oksytocyny w kobiecym organizmie wytwarza się podczas seksu, stąd dobry seks z bad guys jest tak dobry i tak uzależniający. Dana osoba nie jest dla nas dobra, ale chcemy być niej bliżej, bo to dla nas dawka oksytocyny.
Nisko poziom oksytocyny to głód. Nie tylko głód miłości, ale zwyczajnie głód fizyczny. Stąd też to raczej kobiety mają skłonność do zajadania, ponieważ chcą się napełnić. I często nie ma znaczenia czy chodzi o ciepłe słowa, czy ciepłe founde.
To uczucie bycia wybraną i kochaną jest naprawdę euforyczne. I wyobraź sobie, że od startu jesteś w niskim poziomie neuroprzekaźników, niskim poziomie serotoniny i wysokim kortyzolu, więc jeśli tylko dostaniesz trochę zainteresowania od drugiej osoby, przepadłaś.
Zwłaszcza jeśli się tego nie spodziewałaś, miłość amora Cię ustrzeliła, jak to mówią, a Tobie się wydaje, że wygrałaś w lotto. Miłości trzeba się spodziewać. Mów sobie: to oczywiste, że zasługuję na miłość. Bo kiedy jesteś w poczuciu niezasługiwania, a to Ci się przytrafia, jesteś jak hazardzista, który strzelił Black Jacka. Strzela Cię duża dawka dopaminy na ten niski poziom serotoniny i wpadasz w błędne kołu uzależnienia.
Obsesja, której doświadczasz jest związana z nieuregulowanym systemem nerwowym.
Dopamina to hormon nagrody. On do ciebie napisał – bam dopamina, kupiłaś coś nowego, bam dopamina. Dopamina wydziela się też w przypadku oczekiwania na nagrodę: czekasz, aż odpisze, sprawdzasz telefon, bam dopamina, nie odzywa się do ciebie, zghostował Cię, sprawdzasz jego Instagram, bam dopamina. Pokłóciliście się, przymiliłaś się do niego i pogodziliście się, mimo że sprawa nie została rozwiązana dla Ciebie? Bam, dopamina.
W ten sam sposób reaguje mózg uzależnionego hazardzisty, tworząc połączenie pomiędzy substancją a nagrodą.
Odwieczna gra Shakti i Shivy
Teraz powiesz, wszystko byłoby pięknie, gdyby ta osoba jednak była dobra dla Ciebie i żylibyście długo i szczęśliwie. Tu chcę wrócić do konceptu, według którego mężczyźni istnieją po to, aby nas uzdrowić. Oni tylko odgrywają swoją rolę. Tu nie chodzi o nich, ale o Ciebie. Co gdyby założyć, że wszyscy mężczyźni świata tylko reagują na nas? Tak samo jak Wszechświat reaguje na nasze wibracje? Dlatego zmiana zaczyna się w Tobie i musisz być zmianą, którą chcesz widzieć w świecie.
Tak naprawdę wszystkie kobiety mają lękowy styl przywiązania, a wszyscy mężczyźni mają unikowy styl przywiązania, bo kobieca energia dąży do relacji, a męska energia dąży do wolności.
I chodzi o to, że obie strony dążą do tego, żeby zrozumieć, że i relacja i wolność to miłość.
Obie energie dążą do tego, żeby się kiedyś spotkać.
Nie chcę umniejszać twojej relacji, ale jest ona tylko wariantem tej wielkiej gry pomiędzy yin i yang.
Widzenie szerszego obrazu rzeczywistości jest kobiecą cechą. Spróbuj nauczyć mężczyznę, żeby po wejściu do kuchni w jednym momencie zauważył niedomknięte drzwi do lodówki, gotująca się wodę w czajniku i Twoją smutną minę. Nie da się.
Moim zdaniem takie kobiece spojrzenie, że jesteśmy częścią szerszego obrazu rzeczywistości, jest bardzo kojące. To to samo uczucie, kiedy patrzysz na szeroki ocean. Zwiększone pole widzenia daje uspokojenie, a nawet umożliwia wejście w trans.
Jeszcze jeden i jeszcze raz
Jeśli wydaje Ci się, że ciągle powtarzasz te same schematy i spotykasz te same osoby tylko o innej twarzy to dobrze Ci się wydaje.
Bo to są te same osoby.
To jesteś Ty. To jest ta nieuzdrowiona część Ciebie, na którą uparcie nie chcesz patrzeć, a która domaga się zintegrowania. Ludzie zachowają się tak, jak tego oczekujesz, pisał Neville Goddartd, mistrz manifestacji. Bardzo możliwe, że spośród pola nieskończonych możliwości wybierasz ten wynik i ten obrót spraw, ponieważ tego potrzebujesz. Tuż przed przyjściem na ten świat wasze dusze umówiły się, że tak, a nie inaczej zagracie swoje role na scenie życia, bo to pomoże waszym duszom w realizacji swoich potencjałów.
Ludzie nie są tylko dobrzy ani tylko źli, są multiwymiarowi. Trudno nam to zaakceptować, bo sami mieliśmy ambiwalentny stosunek do naszych rodziców, czasem byli niewspierający i chcielibyśmy ich znienawidzić, ale nie da się – w końcu byliśmy od nich zależni.
Tak naprawdę wszyscy jesteśmy czarnym charakterem w czyjejś historii, jak mawiała Samantha Jones. Więc niezależnie od tego, czy odpuszczasz relację, która nie wypaliła, fatalne zauroczenie, obsesję, źle ulokowane uczucia, małżeństwo, osobę, której zachowanie względem Ciebie było uwłaczające – ta osoba zawsze wyświadczyła Ci przysługę. Pomogła Ci stać się nową wersją siebie.
Bo tylko wtedy, kiedy staniesz się nową wersją siebie, czyli zmienisz swoje podświadome programy, które karzą Ci przyciągać do siebie takie, a nie inne osoby i takie, a nie inne wydarzenia, dokonujesz kwantowego skoku do innej rzeczywistości.
Takiej, w której nie ma opcji, żeby ktoś traktował Cię źle, bo Ty po prostu wiesz o tym, że jesteś boginią, jesteś diamentem. Zmieniasz siebie i zmienia się rzeczywistość wokół siebie. Bo masz w sobie tę boską część, która tworzy własną rzeczywistość.
Jak wyjść z toksycznej relacji i zmienić siebie?
Możesz to zrobić tworząc w swojej głowie alter ego. Pomyśl o osobie, która zachowywałaby się inaczej niż ty i którą za to podziwiasz. Właściwie ta sama sztuczka działa, kiedy chcemy zamanifestować obfitość w życiu: wyobrażamy sobie jak zachowywałaby się osoba, która ma pieniądze: jak poruszałaby się po ulicy, jak zamawiała kawę, jak robiła zakupy. Zatem
wyobraź sobie taką osobę i za każdym razem, kiedy wpadasz w obsesyjne myśli i stare schematy, powiedz sobie: nie, Manuelo, tego nie robimy. Bo Manuela by tego nie zrobiła, prawda?
Drugim krokiem będzie praca ze swoim układem nerwowym: ćwiczenia somatyczne, joga, ruch, sesje oddechowe, TRE.
Trzecim krokiem będzie uzupełnienie swojej diety o niezbędne elementy. Nie wspominam już o Omega 3 i optymalnej dawce protein, ale warto też sięgnąć po probiotyki i prebiotyki. 90% serotoniny znajduje się w naszych jelitach, które bardzo prawdopodobne, że przez chroniczny stres przechodzą przez stan zapalny. Serotoninę można też uzupełnić poprzez suplement 5HTP i tryptofan.
Bobinsana, czyli otwieranie czakry serca za pomocą amazońskiego kwiatu
Ciekawym rozwiązaniem jest bobisana, czyli amazoński kwiat, który “otwiera serce”.
Wyciąg z Bobinsany ma działanie zwiększające poziom serotoniny, czyli podczas jej stosowania możesz poczuć więcej lekkości, radości, tego, że wszystko Ci się w życiu układa.
Pozwala skontaktować się i uwolnić zamrożone emocje
Uczy łagodności i miłości do siebie
Ułatwia świadome śnienie
Na poziomie fizycznym:
Leczy stany zapalnie
Ma działanie przeciwreumatyczne i przeciwartretyczne
Oczyszcza i odżywia ciało
Zwiększa poziom serotoniny i ma działanie przeciwdepresyjne
jest polecana przy stanach zapalnych pęcherza
Bobinsana najlepiej działa, kiedy zaczynamy pracować z nią z konkretną intencją, na przykład rozwinięcia w sobie akceptacji odnośnie tego, co przychodzi, jakiegoś zdrowotnego aspektu, czegoś, co chciałabyś domknąć w życiu. Bobinsana będzie działać najlepiej na kobiecych aspektach, wszystkim, co miękkie i lekkie. I na pewno pomoże w rozmiękczaniu. Bobinsana pomaga w pokochaniu siebie, poczuciu swoich granic (jeśli w życiu jesteś siłaczką, która ciśnie za wszelką cenę).
Czwartym krokiem jest nawiązanie kontaktu ze swoją duchowością i stworzenie sobie poczucia, że Wszechświat Cię trzyma, nieważne co, będziesz ok.
My kobiety mamy większe połączenie z ziemią, może przez to nosimy w sobie więcej lęku. Nie chcę mówić, że męska energia jest boską energią, ale super widać to na przykładzie Panna-Ryby, gdzie Panna jest ugruntowana w codzienności, a Ryby oderwane w swojej duchowości. Oczywiście, oboje są na dwóch krańcach spektrum, ale w świetny sposób pokazują tę dynamikę.
Czasem mamy wrażenie, że jeśli nie jesteśmy adorowane przez mężczyzn, to jakby Bóg nas opuścił. I to jest racja, Bóg opuścił kobiety w patriarchalnym świecie promując to, co męskie, czyli działanie. To, co kobiece, czyli po prostu bycie nie jest wartościowe w tym świecie, stąd my wszystkie czujemy się mniej wartościowe.
Odnalezienie swojej ucieleśnionej duchowości i swojego Erosa daje nam kobietom przewagę w manifestacji, w tworzeniu i w przyciąganiu takiego życia, jakiego chcemy. W końcu mówi się, że nie powinnyśmy zwracać uwagi na to, jaki jest dany mężczyzna, ale na to, czy jest w stanie zapewnić nam takie życie, jakiego chcemy. Oraz na to, czy my wierzymy w niego, że to zrobi i jesteśmy gotowe wspierać jego wizję.
Każda kobieta chciałaby, żeby jej energia została zauważona i doceniona przez mężczyznę. Bo to znaczy, że możemy razem coś stworzyć (dzieci, dom, dobrobyt, biznes – słowem, być power couple).
Pomyśl o Matce Boskiej, która została zauważona i doceniona przez Boga i otrzymała coś, co było technicznie niemożliwe do zrobienia. Kobieca energia otrzymuje, przenosi z niematerialnego w materialne.
I żeby to było możliwe, musi wierzyć… że to jest dla niej możliwe.
Tylko że jeśli jesteś w trybie przetrwania, w trybie walcz lub uciekaj czy w trybie przymilania się, czyli po prostu jesteś w stresie i nie czujesz się dobrze w swoim ciele – trudno jest Ci odpuścić, poddać się tej boskiej energii.
Stąd tak łatwo przechodzimy do relacji jako substytutu.
W dzisiejszym świecie relacje romantyczne zastąpiły nam nasz kontakt z duchowością. W drugiej osobie poszukujemy tego wow, tego natchnienia, tej boskiej części, której nie widzimy w sobie.
Autohipnoza, czyli przyjmowanie sugestii podczas stanu zrelaksowania
Piątym krokiem jest praca z podświadomością i zmiana na tym poziomie. I dlatego stworzyłam dla Ciebie autohipnozę, dzięki, której wejdziesz w stan głębokiej relaksacji i głębokiego rozluźnienia. Ta autohipnoza skontaktuje Cię z Twoją podświadomością i na tym poziomie pomoże dokonać zmian. Poprowadzę Cię tak, abyś dotarła do swoich emocji i zasobów pamięci, aby odblokować nieograniczone potencjały w swoim życiu miłosnym.
Ta 25-minitowa hipnoza została stworzona na bazie kursu w Polskiej Szkole Hipnozy, który zrobiłam oraz… na bazie moich własnych doświadczeń. Zajęło mi 2 lata, 4 kubki ayahuaski, godziny takich i podobnych nagrań oraz 400 euro włożone w kurs, żeby przygotować dla Ciebie to nagranie. Do tego daję Ci gwarancję zwrotu pieniędzy, jeśli po 21 dniach stwierdzisz, że nic Ci ona nie dała. Bez żadnych pytań i wyjaśnień.
Karta Świat znaczenie według The Way of Tarot: The Spiritual Teacher in the Cards, by Alejandro Jodorowsky
Gdyby karta Świat mogła mówić, powiedziałaby:
Jestem tam przed Tobą, wokół Ciebie i w Tobie z uczuciem ogromnej przyjemności. Jestem kompletną istotą. Nie ma we mnie nic, co by mi się sprzeciwiało. Wszystko jest w całkowitej jedności. Wszystko jest na swoim miejscu. Jestem niezniszczalną Świadomością. estem nieustannym tańcem Całości.
Ten, kto mnie nie zna, mówi „nie”, podczas gdy cały wszechświat mówi „tak”, a to zaprzeczenie mojej ogromnej zgody prowadzi tę osobę do impotencji.
Ale ten, który stanie się całkowicie czysty, który pozwoli mi wejść, zacznie ze mną tańczyć i mówić to, co mówię. Osoba ta doświadcza uniwersalnej miłości, pełnych myśli, kosmicznych pragnień i niepojętej siły życiowej.
Jeśli dotrzesz do mnie, to znaczy, jeśli rozwiniesz mnie w sobie, zasmakujesz najwyższego szczęścia, jakim jest szczęście życia. Aby to osiągnąć, musisz rozpuścić się w żarliwym klejnocie mojej obecności.
Jak cztery rzeki powracające do swego jedynego źródła, zostaw za sobą ślepy rój pszczół, które są twoimi koncepcjami, aby roztopić się w mojej błogości; zostaw stado swoich uczuć, aby utonęło w moim nieskończonym uniesieniu; ofiaruj mi obłąkany tłum swoich pragnień, aby niczym wykwintny przysmak wzbogaciły moją nieustanną twórczość.
I niech cała wasza materia fizyczna wraz ze wszystkimi jej nieuniknionymi potrzebami podda się tej przejrzystości, która mnie ożywia. Będziesz wtedy panem swojego świata. Wewnątrz Twoje libido nie będzie się już buntować, pragnienia przestaną Cię topić, myśli Cię nie zniszczą, a ciało nie będzie stanowić dla Ciebie przeszkody.
Będziesz pełny i zjednoczony ze mną w tańcu, radości i bezgraniczności, godny świętowania.
Jestem pełnią po nowiu. Jak po rozstaniu odzyskać siebie, ucieleśnić sprawczość i narodzić się na nowo.
Poprzez posłuszeństwo pozwalam Twojemu intelektowi nauczyć się, jak być. Poprzez absolutny pokój uczę Twoje serce kochać, poprzez naukę odbioru uczę Twoją płeć tworzyć. Poprzez akceptację śmierci uczę Twoje ciało jak żyć. Jeśli jak wygłodniały i spragniony lew porzucisz ofiarę, aby wznieść się do duszy, w końcu mnie znajdziesz. Jestem smakiem życia i realizacji.
Jestem efemerycznym kwiatem, który zawsze rodzi się z otchłani. Reprezentuję materializację wszystkich marzeń, duszę, bez której świat nie jest światem, lecz jałową pustynią, końcem nadziei. Jestem celem każdej ścieżki. Jak święta dziewica noszę bóstwo w swoim łonie. Jestem tutaj konkretnym wyrazem świętej energii Głupca. Jestem Światem stworzonym przez Boga, aby mógł go pokochać.
Karta Zmartwychwstanie znaczenie według The Way of Tarot: The Spiritual Teacher in the Cards, by Alejandro Jodorowsky
Gdyby karta Zmartwychwstanie mogła mówić, powiedziałaby:
Płynąłeś czarną rzeką Arcanum XIII. Zapuściłeś swoje korzenie w ciemność Diabła. Byłeś demonem, który ze smutkiem podnosił swoją pochodnię, jakby tęsknił za światłem. Gdy błąkałeś się po dnie otchłani, nie zapomniałem o Tobie. Teraz mogę nawiązać z Tobą kontakt, ale stopniowo, z nieskończoną łagodnością i cierpliwością, bo jestem silny.
Możesz zjednoczyć się ze mną tylko wtedy, gdy jesteś przygotowany, jeśli odbyłeś podróż w głąb swojej istoty, jeśli poznałeś wszystkie aspekty swojej męskości i kobiecości i pogodziłeś je w równowadze.
Przynoszę Ci światło z całego Wszechświata. Moja moc wymaga, abyś pojednał się ze sobą, aby nowe Drzewo zaczęło wyrastać z najgłębszych rejonów twojej podświadomości. Niech cała Twoja istota będzie pogrążona w nieskończonej modlitwie, a wszystkie Twoje komórki zaznają spokoju.
Jestem pełnią po nowiu. Jak po rozstaniu odzyskać siebie, ucieleśnić sprawczość i narodzić się na nowo.
Bądźcie jak te nagie postacie, które całkowicie zaufały i zaakceptowały to, co wyższe. Bez bóstwa nie mógłbym istnieć. Kiedy jednostka staje się prawdziwym, ufnym, spokojnym dzieckiem, wtedy i tylko wtedy jawi mi się jako całkowita pewność – jako wołanie, które rozbrzmiewa echem od zarania dziejów.
Moja muzyka, boska esencja Słowa, budzi w was władcze pragnienie wzniesienia się. Budzi wszystko, co śpi, ożywia wszystko, co było martwe i otwiera zapieczętowane kamienie grobowców. Sprawię, że wszystkie wasze słowa eksplodują, abyście poprzez wasze modlitwy dotarli do krainy niepojętego, gdzie rządzi cud pustki. Ja wiem, bo widziałem i doświadczyłem Stwórcy. Dlatego po prostu Go ogłaszam. Przenoszę nieodparte zew Świadomości. Jestem przebudzeniem, cudem, który ma miejsce w waszej istocie.
Nieodparta pewność. Kiedy odpowiesz na moje wezwanie, każde Twoje działanie będzie jak rozkaz, który Ci wydam. Nie żywisz już żadnych wątpliwości. Starasz się działać, myśleć, kochać, żyć i pragnąć w pełnej zgodzie z wolą Bożą. Życie jest warte bólu życia; wszystko osiąga się w spokoju, medytacji, życzliwości i radości.
Pochodzę z niepojętego złotego jaja, w którym Byt i niebyt są jedynie niezróżnicowanym światłem. Jestem najwyższą realizacją Twojej psychiki, Twojej myśli, która w końcu stała się androgyniczna. Uwalniam Cię od granic mężczyzny i kobiety. Krąg niebiańskich chmur otaczający mnie to nic innego jak twój eksplodujący lazurowy mózg. Wymazuję granice na zawsze. Od wcielenia do wcielenia, przemiany do przemiany, z pewnością i nieustanną radością pozwalam Ci być tym, kim zawsze byłeś: aniołem, wysłannikiem Boga.
Jak święta dziewica noszę bóstwo w swoim łonie. Jestem tutaj konkretnym wyrazem świętej energii Głupca. Jestem Światem stworzonym przez Boga, aby mógł go pokochać.